(Łał… Coś się zmieniło na WordPressie, a ja widzę, na innym blogu dalej w starym siedzę… No, ale cóż… Kurde, nie mogę się w tym połapać…)
Taaak, według powyższego artykułu Amerykanie rozmyślają się co do tarczy antyrakietowej w Polsce? Czemu? Widać nie podoba im się, że tak długo się zastanawiamy. Pewnie w ogóle wydaje im się dziwne, że się zastanawiamy, najlepiej przecież byłoby, żebyśmy od razu zgodzili się i to najlepiej całując stopy Ameryce, że to właśnie nas wybrała do tak zaszczytnej misji.
Ogólnie rzecz biorąc chyba przestało być kolorowo. Czesi ( a raczej rząd czeski) zgadzają się na radar, a bazy już nie chcą. No bo i kto normalny by chciał?
Oczywiście najlepiej byłoby, żeby rząd polski jednak nie dał się przekonać. Dowiódł by przynajmniej, że czasem zdarza mu się posłuchać głosu ludu.
Tylko zaraz, jak to posłuchać?! Oni, z założenia, potrafią tylko gadać, więc może być ciężko…
To może chociaż MY ich nie słuchajmy?